Współpraca przedsiębiorców z jednostkami naukowymi Bony na Innowacje

Obecnie dużym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców cieszy się działanie POIR 2.3.2 Bony na innowacje. Jest to specyficzne działanie, które polega na realizacji innowacyjnego projektu przez jednostkę naukową z kategorią B i wyżej (A i A+) na rzecz przedsiębiorcy. Przedsiębiorca przed złożenie wniosku musi wyłonić wykonawcę, ale nie może zawrzeć z nim umowy na wykonawstwo. Przygotowanie wniosku wymaga rozstrzygnięcia konkursu ofert na jednostkę naukową, która zrealizuje projekt.

Wielu przedsiębiorców ma duże problemy ze skutecznym nawiązaniem współpracy z jednostką naukową. Niniejszy artykuł jest próbą podsumowania doświadczeń w tym zakresie oraz wskazaniem wniosków z dotychczasowych projektów.



1. Porozumienie z jednostką naukową wymaga czasu - Cierpliwość
2. Konieczny jest adwokat projektu w jednostce badawczej
3. “Power play” w świecie nauki

Cierpliwość
Pierwszym ważnym czynnikiem jest czas, potrzebny na zbudowanie ogólnych ram współpracy z Jednostką Naukową (JN). Wszystkie procesy decyzyjne są bardzo wolne w porównaniu z decyzjami przedsiębiorców. Zalecana jest bardzo duża dawka cierpliwości. Długość procesów decyzyjnych wynika z bardzo wielu czynników, jak chociażby struktura organizacyjna JN. Często decyzje są wieloetapowe (badacz-kierownik zakładu/katedry-dziekan-rektor) i wystarczy, że poszczególne etapy zajmą tydzień, a proces potrwa co najmniej miesiąc. Niektóre decyzje wymagają konsultacji np. na zebraniu w pełnym składzie zakładu. Konieczne jest przygotowanie przez przedsiębiorców dużej ilości informacji na temat projektu, wyjaśnianie i odpowiadanie na pytania. Przedsiębiorca musi być cierpliwy, wyrozumiały na różne prośby jednostki naukowej. Te procesy jednak po pewnym czasie kończą się jasną deklaracją.

Adwokat
Projekt w jednostce naukowej musi zainteresować konkretną osobę, która będzie żywotnie zainteresowana jego realizacją. Najczęściej będzie to osoba, która będzie menedżerem projektu ze strony uczelni. Zainteresowanie najczęściej wynika z dwóch obszarów. Po pierwsze zbieżność tematu z zainteresowaniami naukowymi, a po drugie korzyści finansowe. Bardzo wielu badaczy jest zainteresowanych współpracą przy realnych projektach, które zostaną wdrożone. Taki projekt może być interesującym uzupełnieniem w stosunku do bardzo naukowych projektów. Dodatkową korzyścią może być zgoda na udział przedsiębiorcy, jako obiektu badawczego do innych badań prowadzonych przez daną osobę lub jednostkę naukową. Bez poparcia projektu wewnątrz jednostki naukowej, trudno jest przejść wszystkie szczeble decyzyjne. Ważne jest zrozumienie, że kadra naukowa najczęściej jest zajęta wieloma sprawami (badania, publikacje, dydaktyka, konferencje naukowe, prace organizacyjne). Powodzenie projektu zależy od zainteresowania kadry naukowej projektem. Warto poświecić czas na znalezienie odpowiedniego partnera.

“Power Play” w świecie nauki
Przedsiębiorca zaczynający współpracę z jednostką naukową musi być przygotowany na szereg uwarunkowań wynikających ze skomplikowanych relacji władzy oraz zwyczajów w jednostkach naukowych. Po pierwsze tytuł naukowy ma znaczenie, podobnie jak stopień w wojsku. Nie należy popełniać pomyłek, gdyż mogą być kosztowne. Po drugie pomiędzy profesorami a asystentami i doktorami są relacje wyrastające z początków historii ośrodków akademickich podobne do relacji mistrz-czeladnik. Bywają wyjątki od tej reguły, ale zazwyczaj tak układają się te relacje. Zatem, w bardzo wielu przypadkach czeladnik musi prosić o zgodę mistrza na udział w projekcie. Nie może podjąć całkiem samodzielnej decyzji. Często jedynym wyjściem jest zaproszenie do udziału w projekcie mistrza wraz z jego czeladnikami. Zaproszenie samych czeladników może zostać odebrane jako próba podważenia autorytetu mistrza, co zazwyczaj źle się kończy z punktu widzenia sukcesu projektu.

Występuje jeszcze zjawisko nieufności wobec współpracy z biznesem. Dla niektórych jednostek naukowych może to być problem założeń i ufności w możliwość takiej współpracy. Pomimo nacisku na współpracę Jednostek Naukowych i przedsiębiorców w niektórych ośrodkach jest traktowana jako odstępstwo od przyjętych zasad.

Warto zaznaczyć, że łatwiej jest zawiązać współpracę z jednostkami niepublicznymi niż publicznymi. Ponadto należy od początku ustalić zasady współpracy, w szczególności zasady finansowe. Wiele jednostek pobiera tzw. opłatę na koszty stałe. Jest to kwota doliczona do kwoty projektu, więc należy ten problem ustalić przed rozpoczęciem współpracy. Zdarzyło się, że jednostka badawcza po rozpoczęciu projektu stwierdziła, że ustalona kwota nie zawierała kosztów ogólnych jednostki za prowadzenie projektu. Pojawiło się dodatkowe 40% wartości kosztów kwalifikowanych. Zazwyczaj ta kwota zawiera się między 10 a 20% wartości projektu.

Dodatkowym czynnikiem jest mniejsza skłonność do współpracy wybitnych jednostek naukowych (kategoria A+). Wynika to z dostępu takich ośrodków do grantów naukowych i dużym obciążeniu kadry tymi grantami. Z powodu ograniczeń czasowych taka jednostka nie jest w stanie przyjąć kolejnych projektów.

Przedstawione problemy i wnioski są próbą przybliżenia problemów jakie przedsiębiorca może napotkać podczas budowania współpracy z jednostkami naukowymi. Coraz więcej działań w ramach okresu programowania 2014-2020 premiuje lub wymusza taką współpracę. Artykuł powstał na skutek opinii przedsiębiorców na temat trudności nawiązywania współpracy ze sferą nauki.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...